ERGIS S.A. w gronie sponsorów Unii

Pod koniec ubiegłego tygodnia Unia Wąbrzeźno zyskała nowego sponsora. Do firm wspierających nasz klub dołączył ERGIS S.A.

ERGIS S.A. to jedno z największych przedsiębiorstw w naszym mieście, a także spółka dominująca w strukturze Grupy Kapitałowej ERGIS. Poza tym jest największym na polskim rynku producentem folii stretch PE, jednym z nielicznych w Europie producentów folii stretch z warstwami nano (nanoERGIS®) oraz wiodącym w Europie Środkowo-Wschodniej producentem wyrobów z PVC: folii miękkich i granulatów. Ergis jest również istotnym producentem taśm PET, folii termokurczliwych PVC oraz dystrybutorem folii BOPP.
Nowy sponsor naszego klubu to spadkobierca tradycji Pomorskich Zakładów Tworzyw Sztucznych oraz Zakładu Tworzyw Sztucznych ERG – Wąbrzeźno. Przedsiębiorstwa te przez wiele lat były głównym sponsorem wąbrzeskiej Unii i to właśnie przy ich wsparciu nasz klub święcił największe sukcesy w historii. Mamy nadzieję, że zainicjowanie współpracy z ERGIS S.A. to początek długofalowego partnerstwa, które będzie korzystne dla każdej ze stron, a jego efekty pozwolą nawiązać Unii do czasów świetności.
Pragniemy również podziękować osobom blisko związanym z naszym klubem, a zarazem pracownikom Grupy ERGIS – Romanowi Dziadoszowi oraz Pawłowi Bartosiowi, którzy w znaczny sposób pomogli w pozyskaniu nowego sponsora.

Pierwsze zwycięstwo na własnym boisku

Piłkarze Unii w ostatnim meczu tego roku na własnym boisku pokonali Flisaka Złotoria 3:1. Skutecznością błysnął Tomasz Liszaj, który zdobył klasycznego hat-tricka.

Na spotkanie z Flisakiem do podstawowego składu niebiesko-białych powrócił Radosław Drapiewski, który przez trzy tygodnie leczył kontuzję.
Unici sobotni pojedynek rozpoczęli niezwykle ofensywnie. Wynik już w 7. minucie otworzył Tomasz Liszaj, który zauważył wysuniętego bramkarza gości i technicznym strzałem zza pola karnego umieścił piłkę w bramce. Dwanaście minut później wąbrzeski napastnik znalazł się w niemal identycznej sytuacji i bez wahania powtórzył swoje uderzenie, dzięki czemu niebiesko-biali mogli się cieszyć z dwubramkowego prowadzenia. Najlepszy strzelec Unii z poprzedniego sezonu nie zamierzał poprzestać na dwóch bramkach. W 29. minucie w sytuacji sam na sam z bramkarzem Flisaka Tomasz Liszaj strzelił swojego trzeciego gola.
Po zmianie stron wąbrzeźnianie nieco spuścili z tonu i skupili się na utrzymaniu korzystnego rezultatu. W 61. minucie Radosław Romanowski oddał niespodziewany strzał z dystansu, czym kompletnie zaskoczył nie do końca skoncentrowanego Wojciecha Leisa. Strata bramki podziałała na uśpionych unitów mobilizująco. Niebiesko-biali nie pozwolili już stworzyć flisakom poważnego zagrożenia, a przy odrobinie szczęścia w ofensywie mogli pokusić się o podwyższenie rezultatu.

Unia Wąbrzeźno – Flisak Złotoria 3:1 (3:0)
Bramki:
1:0 T. Liszaj (7′), 2:0 T. Liszaj (19′), 3:0 T. Liszaj (29′), 3:1 R. Romanowski (61′)

Unia: W. Leis – D. Hancyk (24′ żk), R. Drapiewski, B. Literski, T. Niemyt – S. Marszałek, P. Mazurowski, J. Godlewski, F. Ciechacki (54′ żk) (77′ E. Gajewski) – T. Liszaj (90+’S. Kołodziejczak), M. Gołąb (90+’ M. Marszałek)

Unia Wąbrzeźno – Flisak Złotoria: galeria – 27 zdjęć (fot. Radek Cisło).

Ostatni mecz w roku u siebie

Jutro o 13:00 piłkarze Unii rozegrają spotkanie 14. kolejki z Flisakiem Złotoria. Dla niebiesko-białych będzie to ostatni mecz w tym roku przed własną publicznością.

Unici po ostatniej, dość pechowej, porażce w Sicienku wciąż zajmują 15. pozycję w tabeli i do kolejnego miejsca tracą już cztery punkty. Spotkanie z Gryfem było bardzo niepomyślne m.in. dla Kamila Kamyckiego, który musiał przełknąć gorycz porażki i dodatkowo obejrzał czwartą żółtą kartę w sezonie, wykluczającą go z meczu z Flisakiem. Pomocnik Unii dołączył zatem do grona podstawowych zawodników niemogących wystąpić w jutrzejszym spotkaniu.
Piłkarze ze Złotorii z 16 punktami zajmują aktualnie 8. pozycję w ligowej klasyfikacji. Na dotychczasowy dorobek Flisaka złożyło się 5 zwycięstw, 1 remis, 6 porażek oraz bilans bramkowy w postaci 17 goli strzelonych i 24 straconych. Na wyjazdach, dzięki zwycięstwom z Gryfem, Sokołem i Victorią, flisacy zdobyli do tej pory 9 punktów. Tydzień temu nasi jutrzejsi rywale ulegli na własnym terenie Sportisowi Łochowo 0:4. Najskuteczniejszymi strzelcami w drużynie Flisaka są aktualnie Artur Smykowski oraz Miłosz Korpaski, którzy zdobyli po 4 bramki.
Wąbrzeźnianie ostatnimi porażkami nadszarpnęli zaufanie swoich fanów, którzy z pewnością są zawiedzeni postawą drużyny w rundzie jesiennej. Mamy jednak nadzieję, że mecz z Flisakiem będzie przełomowy i dzięki zwycięstwu unici nadgonią dystans do bezpiecznych pozycji w tabeli. Wszystkich kibiców zapraszamy na jutrzejsze spotkanie i zachęcamy do wspierania swojej drużyny, tym bardziej, iż będzie to ostatnie spotkanie niebiesko-białych w Wąbrzeźnie w tym roku.

Unia Wąbrzeźno – Flisak Złotoria: 10.11.2018 (sobota), godzina: 13:00;
Boisko boczne przy Szkole Podstawowej nr 3 w Wąbrzeźnie.

Powiatowy finał turnieju „Z podwórka na stadion”

Jutro o 10:00 na boisku przy Szkole Podstawowej nr 3 w Wąbrzeźnie rozpocznie się powiatowy finał XIX edycji turnieju „Z podwórka na stadion o Puchar Tymbarku”.

Turnieju „Z podwórka na stadion o Puchar Tymbarku” to największy turniej piłkarski dla dzieci w Polsce i w Europie. Organizatorem zawodów jest Polski Związek Piłki Nożnej, a sponsorem głównym firma Tymbark.
W jutrzejszym finale powiatu wąbrzeskiego udział weźmie 16 zespołów w 5 kategoriach wiekowych (U8, U10, U12 chłopców i U10, U12 dziewcząt). Zwycięzcy poszczególnych kategorii uzyskają awans do finału wojewódzkiego.

Terminarz turnieju:
U12 chłopcy i U12 dziewczęta – godz. 10.00 – 13.00
U8, U10 chłopcy i U10 dziewczęta – godz. 13.00 – 15.00

Widzew Łódź gościł w Wąbrzeźnie

W piątek oraz w sobotę w Wąbrzeźnie gościł Widzew Łódź. Czterokrotny mistrz Polski przebywał w naszym mieście przed swoim wyjazdowym spotkaniem z Olimpią Grudziądz.

W sobotę o 10:30 widzewiacy zjawili się na boisku treningowym przy Szkole Podstawowej nr 3 i odbyli krótki porannych rozruch. Trener Radosław Mroczkowski najpierw dla swoich podopiecznych przewidział dwa okrążenia wokół boiska, a następnie przeprowadził ćwiczenia z piłką. Zajęcia zakończyły się krótko po godzinie 11:00, po czym łodzianie udali się do hotelu i wyruszyli na spotkanie ligowe do Grudziądza. Mecz w dramatycznych okolicznościach zakończył się zwycięstwem Olimpii, jednak Widzew wciąż pozostaje liderem 2. ligi.

Poranny rozruch Widzewa Łódź w Wąbrzeźnie – 16 zdjęć (fot. Radek Cisło).