Statystyczne podsumowanie sezonu 2017/18

Miniony sezon zakończył się dla piłkarzy Unii Wąbrzeźno pełnym sukcesem. Niebiesko-biali osiągnęli upragniony cel, jakim był awans do ligi okręgowej.

Początek rozgrywek był dla unitów wyśmienity. Z meczu na mecz nasi piłkarze rozkręcali się i w ciągu rundy jesiennej byli prawdziwą maszyną do wygrywania. Co prawda zdarzyła się jedna wpadka w postaci porażki z LZS Bobrowo i remis z Cyklonem Kończewice, jednak w żadnym wypadku nie przekreśla to znakomitej postawy wąbrzeźnian w pierwszej części sezonu. Dodatkowo na uwagę zasługują dobre występy w Okręgowym Pucharze Polski, w którym niebiesko-biali zakończyli udział w IV rundzie, a wcześnie rozprawili się m.in. w Promieniem Kowalewo Pomorskie i Chełminianką Chełmno. Jesień Unia zakończyła z dorobkiem 40 punktów oraz bilansem 13 spotkań wygranych, 1 remisu i 1 porażki. Nasi piłkarze mogli się również pochwalić najlepszym stosunkiem bramkowym – 56 goli strzelonych i zaledwie 6 straconych. Wszystko złożyło się oczywiście na pierwsze miejsce w tabeli.
Liderowanie i spokojna przerwa zimowa nieco uśpiła wąbrzeźnian, gdyż początek rundy wiosennej był daleki od ideałów. Porażki z teoretycznie słabszymi rywali sprawiły, że niebiesko-biali stracili pierwsze miejsce na rzecz Cyklonu Kończewice, a dodatkowo po piętach zaczęła im deptać trzecia w tabeli Unislavia Unisław. Unici w porę zdążyli się jednak otrząsnąć i do ostatniej kolejki walczyli o zwycięstwo w lidze oraz bezpośredni awans do ligi okręgowej. Ta sztuka się jednak nie udała i nasi piłkarze musieli stoczyć dodatkowy pojedynek o wyższą klasę rozgrywkową z Falą Świekatowo. Po dramatycznym dwumeczu w końcu udało się osiągnąć wymarzony cel.

Poniżej prezentujemy kilka statystyk z minionego sezonu:
Miejsce w tabeli: 2
Liczba punktów: 71 (w 30 spotkaniach)
Bilans spotkań ligowych: 23 zwycięstwa, 2 remisy, 5 porażek (dom: 14-1-0; wyjazd: 9-1-5)
Bilans wszystkich spotkań w sezonie: 27 zwycięstw, 3 remisy, 6 porażek (dom: 17-1-1; wyjazd 10-2-5)
Stosunek bramkowy w lidze: 98 strzelonych – 29 straconych (dom: 61-8; wyjazd: 37-21)
Stosunek bramkowy we wszystkich spotkaniach: 111 strzelonych – 37 straconych (dom: 68-14; wyjazd: 43-23)
Najdłuższa seria zwycięstw w lidze: 6 meczów
Najdłuższa seria bez porażki w lidze: 10 meczów
Najdłuższa seria bez zwycięstwa w lidze: 3 mecze
Najdłuższa seria porażek w lidze: 2 mecze
Najwyższe zwycięstwo u siebie w sezonie: 12:0 z Błękitnymi Podwiesk
Najwyższe zwycięstwo na wyjeździe w sezonie: 0:6 z Kasztelanem Papowo Biskupie
Najwyższa porażka u siebie w sezonie: 2:5 z Mustangiem Ostaszewo (Puchar Polski)
Najwyższa porażka na wyjeździe w sezonie: 5:3 z Pogromem Zbójno, 2:0 z Cyklonem Kończewice
Strzelcy bramek dla Unii: 26 goli – Tomasz Liszaj (+2 PP), 17 goli – Marcin Gołąb (+3 PP), 13 goli – Paweł Mazurowski (+2 PP, baraż), 7 goli – Dominik Hancyk, 6 goli – Wojciech Leis, R. Wąs, 4 – gole Filip Ciechacki, Maciej Kołodziej (+1 baraż), 3 gole – Szymon Marszałek, 2 gole – Radosław Drapiewski (+2 PP), Jakub Godlewski (+2 PP), 1 gol – Filip Chojnacki (PP), Eryk Gajewski, Dariusz Kalinowski, Dawid Kalinowski, Kamil Kamycki, Jakub Sajda
Żółte kartki: 8 – Kamil Kamycki, 7 – Szymon Marszałek (1 PP), 6 – Tomasz Liszaj 5 – Dariusz Kalinowski, 3 – Filip Ciechacki (1 PP) Radosław Drapiewski, 2 – Adam Domachowski, Marcin Gołąb, Dominik Hancyk (1 baraż), Paweł Mazurowski, Wojciech Leis, Jakub Sajda (baraż) Rafał Wąs, 1 – Dawid Kalinowski,
Czerwone kartki: 2 – Kamil Kamycki (2×2żk), 1 – Dariusz Kalinowski, Szymon Marszałek (2żk), Jakub Sajda (2żk baraż)

fot. Sławomir Wojciechowski (www.nswiecie.pl)

Walne Zebranie Członków Klubu

Wczoraj o godzinie 18:00 w świetlicy Szkoły Podstawowej nr 3 odbyło się Walne Zebranie Członków MKS Unia Wąbrzeźno.

Spotkanie otworzył Prezes Sebastian Isbrandt, który w dalszej części przedstawił sprawozdanie z działalności Klubu w sezonie 2017/2018. Istotnym punktem zebrania było również przedstawienie sprawozdania finansowego za rok 2017. Następnie przyjęto rezygnację z pełnienia funkcji dwóch członków Zarządu – Jarosława Rybszlegera (wiceprezesa) oraz Pawła Mazurowskiego (członka zarządu). Nowym wiceprezesem Klubu został Tomasz Sulikowski. Obrady zakończyły się dyskusją, podczas której w głównej mierze rozmawiano o nadchodzącym sezonie ligi okręgowej i planach Klubu na kolejny rok.

Unia w lidze okręgowej!

Unia Wąbrzeźno po trzech latach przerwy wraca do ligi okręgowej. Niebiesko-biali dzięki remisowi w Świekatowie pokonali w dwumeczu barażowym Falę i awansowali do wyższej klasy rozgrywkowej.

Wąbrzeźnianie do spotkania rewanżowego przystąpili niemal w optymalnym składzie. W kadrze meczowej zabrakło tylko kapitana drużyny Pawła Mazurowskiego.
Pierwsze minuty przypominały pojedynek sprzed tygodnia, kiedy obie jedenastki grały bardzo zachowawczo i żadna ze stron nie chciała się odsłonić. W 10. minucie gospodarze dość niespodziewanie otworzyli wynik spotkania. Na środku boiska jeden z zawodników Fali przedłużył głową podanie swojego kolegi i piłka trafiła do Maciej Kwasigrocha. Napastnik ze Świekatowa sprytnym zagraniem chciał przechytrzyć Radosława Drapiewskiego, jednak obrońca Unii dobrze się zastawił i wydawało się, że niebezpieczeństwo zostało zażegnane. Niestety wąbrzeski defensor poślizgnął się, a futbolówkę przejął wcześniej wspomniany Maciej Kwasigroch, który bez problemów pokonał Filipa Bożykowskiego. Mimo straty bramki unici nie załamali się, a co najważniejsze nie spanikowali i w dalszym ciągu realizowali założenia taktyczne Roberta Kościelaka. Niestety gospodarze bardzo uważnie grali w obronie przez co ataki wąbrzeźnian przypominały bicie głową w mur. W 37. minucie Fala mogła podwyższyć prowadzenie po główce z rzutu rożnego, ale bramkarz Unii nie dał się zaskoczyć.
Druga połowa rozpoczęła się niebezpiecznie dla wąbrzeskiej jedenastki. W 47. minucie zawodnik Fali oddał płaski strzał zza pola karnego, który sprawił niemałe trudności Filipowi Bożykowskiemu. Unici jednak z minuty na minutę zaczęli zyskiwać przewagę i ich ataki zaczęły się coraz bardziej zazębiać. W 56. minucie po zagraniu z rzutu rożnego wyśmienicie główkował Radosław Drapiewski, niestety golkiper Fali popisał się równie wspaniałą interwencją. Siedem minut później przed szansą na wyrównanie stanął Dariusz Kalinowski, jednak i w tym przypadku bramkarz gospodarzy nie dał się zaskoczyć. Dopiąć celu udało się w 80. minucie meczu. Podanie ze środka boiska od Radosława Drapiewskiego sprytnie przedłużył Tomasza Liszaj, a piłka ostatecznie trafiła do Macieja Kołodzieja. Skrzydłowy Unii wpadł w pole karne i tuż przed linią końcową oddał tzw. centrostrzał, który kompletnie zaskoczył golkipera Fali. Piłkarze oraz kibice z Wąbrzeźna wpadli w szał radości bo upragniony awans był już na wyciągnięcie ręki. W 85. minucie unici mogli jeszcze objąć prowadzenie, ale uderzenie głową Marcina Gołębia minęło lewy słupek bramki Fali. Do końca spotkania niebiesko-biali kontrolowali już przebieg boiskowych wydarzeń i równo z końcowym gwizdkiem arbitra mogli się cieszyć z upragnionego awansu.

Fala Świekatowo – Unia Wąbrzeźno 1:1 (1:0)
Bramki:
1:0 M. Kwasigroch (10′), 1:1 M. Kołodziej (80′)

Unia: F. Bożykowski – D. Hancyk (22′ żk), B. Literski, R. Drapiewski, Dar. Kalinowski – M. Kołodziej (86′ J. Sajda), K. Kamycki, J. Godlewski, F. Ciechacki (68′ Sz. Marszałek) – M. Gołąb (90+’ Daw. Kalinowski), T. Liszaj (90+’ W. Leis)

Unia wygrywa pierwszy mecz barażowy!

Przy fantastycznym wsparciu wąbrzeskich kibiców unici pokonali w pierwszy meczu barażowym Falę Świekatowo. Tym samym niebiesko-biali przystąpią do rewanżu z małą zaliczką.

Spotkanie barażowe o awans do ligi okręgowej wywołało dużą mobilizację w unijnej społeczności. Fani nie zawiedli i tłumnie przybyli na stadion, a piłkarze zagrali bardzo dobre spotkanie.
Pierwsze minuty w wykonaniu obu drużyn były nerwowe, a zarazem zachowawcze. Żadna ze stron, mając na uwadze rangę spotkania, nie porywała się atakami, a głównie skupiła się na uważnej grze defensywnej. Wąbrzeźnianie zagrożenie pod bramką rywali stworzyli już w 4. minucie po dwóch rzutach rożnych, jednak zawodnikom Fali udało się zażegnać niebezpieczeństwo. Na kolejny składny atak niebiesko-białych przyszło czekać do 19. minuty, kiedy Tomasz Liszaj zagrał przed pole karne do nadbiegającego Dominika Hancyka, który oddał niecelny strzał. Tuż przed przerwą Unia zaatakowała nieco odważniej. Najpierw w 42. minucie dwójkową akcję przeprowadzili Jakub Godlewski i Tomasz Liszaj, ale pierwszy z wymienionych nie zdołał zamknąć dośrodkowania. Trzy minuty później Paweł Mazurowski oddał mocny strzał z rzutu wolnego, który sprawił trudności golkiperowi Fali. Ten jednak zdołał w porę naprawić błąd i łapiąc piłkę uprzedził nadbiegającego Tomasza Liszaja.
W przerwie spotkania trener Robert Kościelak zdecydował się na nieco ofensywniejszy wariant i na kolejne 45 minut wprowadził za Bartosza Literskiego młodego Jakuba Sajdę. Drugą odsłonę lepiej rozpoczęli wąbrzeźnianie. Tuż po wznowieniu gry szczęścia próbował Tomasz Liszaj, ale jego strzał okazał się bardzo niecelne. W 52. minucie po faulu na Jakubie Sajdzie z rzutu wolnego uderzył Paweł Mazurowski. Mocny strzał kapitana Unii zdołał jednak na aut wypiąstkować bramkarz Fali. Trzy minuty później w szesnastce gości jeden z rywali zagrał piłkę ręką i sędzia bez wahania podyktował rzut karny. Jedenastkę na gola pewnie zamienił Paweł Mazurowski. Po stracie bramki wydawało się, że piłkarze Fali zdecydują się na śmielsze ataki, jednak to wąbrzeźnianie mieli kolejne szanse na podwyższenie prowadzenia. W 66. minucie z kontrą wyszedł Dominik Hancyk, który po kilkudziesięciometrowym rajdzie dograł w pole karne do Tomasza Liszaja. Napastnik Unii zmuszony był oddać strzał z ostrego kąta, dzięki czemu bramkarz gości miał ułatwioną obronę uderzenia. Pięć minut później sędzia nieco podciął skrzydła unitom. Drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartkę obejrzał Jakub Sajda. Młody zawodnik Unii od momentu pojawienia się na boisku sprawiał duże problemy swoim rywalom i wielokrotnie był faulowany. Niestety w pewnym momencie dał się sprowokować i arbiter zdecydował się wykluczyć go z dalszej gry. W kolejnych fragmentach meczu po poczynaniach niebiesko-białych nie dało się zauważyć, że grają w osłabieniu. W 78. minucie po strzale Tomasza Liszaja piłka trafiła w rękę będącego w polu karym zawodnika Fali. Ręka przylegała jednak do brzucha rywala i sędzia słusznie nie odgwizdał jedenastki. W 81. po dośrodkowaniu z rzutu wolnego wyśmienicie główkował Maciej Kołodziej, ale golkiper Fali zdołał przenieść futbolówkę nad poprzeczką. Pod koniec spotkania w dogodnych sytuacjach znalazł się jeszcze Szymon Marszałek, ale defensorzy gości do spółki z bramkarzem nie dali się pokonać.
Spotkanie zakończyło się skromnym zwycięstwem niebiesko-białych, które przed meczem zadowoliłoby każdego unitę. Z perspektywy meczu można odczuwać jednak mały niedosyt, gdyż przy odrobinie szczęścia wygrana mogła być wyższa. Należy podkreślić doskonałą grę defensywną wąbrzeźnian, którzy zneutralizowali większość groźnych akcji Fali. Goście również pokazali dobrą grę, zwłaszcza obronną, więc w meczu rewanżowym czekają nas nie małe emocje i prawdziwa walka, która rozstrzygnie kto w przyszłym sezonie zagra w lidze okręgowej.

Unia Wąbrzeźno – Fala Świekatowo 1:0 (0:0)
Bramka:
1:0 P. Mazurowski (55′-karny)

Unia: F. Bożykowski – D. Hancyk, B. Literski (46′ J. Sajda; 67′ żk, 71′ żk=czk), R. Drapiewski, Dar. Kalinowski – M. Kołodziej (90+’ Daw. Kalinowski), K. Kamycki, J. Godlewski, F. Ciechacki (69′ W. Leis) – P. Mazurowski, T. Liszaj (87′ Sz. Marszałek)

Foto.: fb.com/lzsfalaswiekatowo

Unia – Fala. Pierwsze starcie

Dziś piłkarze Unii Wąbrzeźno rozegrają pierwszy z dwóch arcyważnych meczów barażowych z Falą Świekatowo. Spotkanie odbędzie się na wąbrzeskim stadionie o godzinie 18:00.

Wąbrzeźnianie dzięki zajęciu drugiej lokaty w toruńskiej Klasie A zyskali prawo do gry w barażu o awans do ligi okręgowej. Unici do ostatniej kolejki walczyli o bezpośrednią promocję do wyższej klasy rozgrywkowej, jednak ostatecznie zwycięzcą ligi został Cyklon Kończewice, wyprzedzając Unię zaledwie o dwa punkty.
W dwumeczu barażowym niebiesko-biali zmierzą się z Falą Świekatowo, która uplasowała się na drugim miejscu w pierwszej grupie bydgoskiej Klasy A. Rywale, podobnie jak unici, również do końca walczyli o pierwsze miejsce w lidze, lecz musieli uznać wyższość odradzającego się Zawiszy Bydgoszcz. Świekatowianie zakończyli rozgrywki z imponującym bilansem 22 meczów wygranych, 2 zremisowanych i 2 przegranych. W przeciągu całego sezonu strzelili 60 bramek, tracąc przy tym zaledwie 16 goli.
Dzisiejsze spotkanie zapowiadania się niezwykle emocjonującą. Unici w obecnym sezonie na własnym stadionie nie odnieśli jeszcze żadnej porażki, a jedyną drużyną, która wywiozła jakiekolwiek punkty z Wąbrzeźna był Cyklon Kończewice. Jednak piłkarze Fali Świekatowo z pewnością będą próbowali zdobyć wąbrzeską twierdzę. Przeciwnicy Unii w lidze odnieśli 12 wyjazdowych zwycięstw, a jedyną porażkę ponieśli w Bydgoszczy w starciu z Zawiszą.
Wszystkich kibiców futbolu z Wąbrzeźna serdecznie zapraszamy na sobotni pojedynek i zachęcamy do aktywnego dopingowania piłkarzy Unii. Wsparcie dwunastego zawodnika, którym są kibice, w takim spotkaniu może okazać się decydujące.

Unia Wąbrzeźno – Fala Świekatowo: 16.06.2018 (sobota); godzina 18:00,
Stadion MKS Unia w Wąbrzeźnie przy ulicy Tysiąclecia 3,
Ceny biletów: normalny – 3 zł, ulgowy (dzieci i młodzież szkolna) – 1 zł.