Wysoka porażka na zakończenie rundy jesiennej

Nie tak wyobrażaliśmy sobie koniec rundy jesiennej. Unici w ostatnim meczu tego roku wyraźnie ulegli na wyjeździe Pomorzaninowi Serock.

Gospodarze od pierwszych minut starali się narzucić swój styl gry, jednak to Unia jako pierwsza mogła wyjść na prowadzenie. W 6. minucie Jakub Godlewski zagrał piłkę z własnej połowy do Tomasza Liszaja, który wygrał pojedynek biegowy z obrońcami Pomorzanina, jednak jego strzał zdołał wybronić bramkarz rywali. Osiem minut później piłkarze z Serocka otworzyli wynik spotkania. Po zagraniu z rzutu rożnego Marcin Napierała wygrał pojedynek główkowy z Filipem Ciechackim i umieścił piłkę w bramce. Wąbrzeźnianie szybko starali się podnieść po stracie gola i ruszyli do ataku. W 25. minucie Tomasz Liszaj ponownie stanął przed szansą, ale tym razem futbolówka minimalnie minęła prawy słupek. W 35. minucie Paweł Mazurowski, zauważywszy wysuniętego bramkarza Pomorzanina, oddał strzał z dalszej odległości, jednak uderzenie kapitana Unii trafiło w poprzeczkę. Kilkanaście sekund później Kamil Kamycki próbował szczęścia z narożnika pola karnego, lecz golkiper gospodarzy zdołał przenieść piłkę nad bramką. W 43. niewykorzystane sytuacje się zemściły i po prostopadłym podaniu prowadzenie Pomorzanina podwyższył Krystian Kaszyński.
Po zmianie stron niebiesko-biali walczyli o odrobienie strat, jednak nie potrafili stworzyć zagrożenia pod bramką seroczczan. W 71. minucie Pomorzanin wyprowadził szybką akcję, po której gola na 3:0 zdobył Marcin Napierała. Strata kolejnej bramki całkowicie zdemobilizowała unitów. Dwie minuty później po błędzie Bartosza Literskiego hat-tricka skompletował Marcin Napierała. Wąbrzeźnianie odpowiedzieli dopiero w 84. minucie, kiedy Paweł Mazurowski zamknął dośrodkowanie Tomasza Liszaja. Niestety kilkadziesiąt sekund potem Szymon Kołodziejczak popełnił błąd, który bezlitośnie wykorzystał Marcin Napierała. W 87. minucie niebiesko-biali mogli jeszcze zniwelować rozmiary porażki, jednak strzał Tomasza Liszaja trafił w słupek.

Pomorzanin Serock – Unia Wąbrzeźno 5:1 (2:0)
Bramki: 1:0 M. Napierała (14′), 2:0 K. Kaszyński (43′), 3:0 M. Napierała (71′), 4:0 M. Napierała (73′), 4:1 P. Mazurowski (84′), 5:1 M. Napierała (85′)

Unia: W. Leis – F. Ciechacki, R. Drapiewski, B. Literski (75′ S. Kołodziejczak), T. Niemyt (59′ żk) (82′ Daw. Kalinowski) – S. Marszałek (10′ żk), K. Kamycki (78′ M. Marszałek), J. Godlewski, M. Gołąb (65′ żk) – P. Mazurowski (29′ żk), T. Liszaj

Pomorzanin Serock – Unia Wąbrzeźno: galeria – 21 zdjęć (fot. Radek Cisło)

Z Pomorzaninem na koniec

Dziś unici rozegrają ostatni mecz rundy jesiennej. Niebiesko-biali zmierzą się na wyjeździe z Pomorzaninem Serock.

Gospodarze dzisiejszego spotkania zajmują 8. miejsce w tabeli z dorobkiem 17 punktów. Początek sezonu nie był dla Pomorzanina udany. Po trzech pierwszych spotkaniach piłkarze z Serocka byli bez punktu, a dodatkowo mieli 11 bramek straconych i zaledwie jedną strzeloną. Aktualny bilans naszych rywali to pięć spotkań wygranych, dwa zremisowane oraz sześć przegranych. Na własnym stadionie Pomorzanin rozegrał do tej pory pięć meczów, z czego dwa wygrał, dwa przegrał i jedno zremisował. Seroczczanie są zespołem nieobliczalnym i zdolnym do niespodzianek. Tydzień temu pokonali na wyjeździe Sportis Łochowo 1:0, z kolei kilka kolejek wcześniej stoczyli dramatyczny bój w Bydgoszczy z Zawiszą, który przegrali w ostatnich minutach. Unię czeka zatem trudna przeprawa.
Wąbrzeźnianie do Serocka pojadą podbudowani ostatnim zwycięstwem i z pewnością będą chcieli godnie zakończyć rundę jesienną. Ewentualne zwycięstwo może pozwolić unitom opuścić ostatnie miejsce w tabeli. Mamy nadzieję, że niebiesko-biali zainkasują w Serocku punkty, które pozwolą z optymizmem przystępować do walki w rundzie rewanżowej.

Pomorzanin Serock – Unia Wąbrzeźno: 17.11.2018 (sobota), godzina: 13:00;
Stadion przy ulicy Wyzwolenia w Serocku.

Podsumowanie tegorocznej akcji 1%

Poznaliśmy kwotę, którą przekazaliście Państwo na rzecz naszego klubu w ramach akcji 1% podatku.

W bieżącym roku otrzymaliśmy od Państwa kwotę w wysokości 4 347,00 zł. Zebrane środki zostały przeznaczone na bieżącą działalność statutową klubu.
Wszystkim osobom, które podczas wypełniania PIT-ów zdecydowały się przekazać 1% podatku na rzecz Unii Wąbrzeźno serdecznie dziękujemy i jednocześnie zachęcamy do ponownego wsparcia naszego klubu w przyszłym rok.

ERGIS S.A. w gronie sponsorów Unii

Pod koniec ubiegłego tygodnia Unia Wąbrzeźno zyskała nowego sponsora. Do firm wspierających nasz klub dołączył ERGIS S.A.

ERGIS S.A. to jedno z największych przedsiębiorstw w naszym mieście, a także spółka dominująca w strukturze Grupy Kapitałowej ERGIS. Poza tym jest największym na polskim rynku producentem folii stretch PE, jednym z nielicznych w Europie producentów folii stretch z warstwami nano (nanoERGIS®) oraz wiodącym w Europie Środkowo-Wschodniej producentem wyrobów z PVC: folii miękkich i granulatów. Ergis jest również istotnym producentem taśm PET, folii termokurczliwych PVC oraz dystrybutorem folii BOPP.
Nowy sponsor naszego klubu to spadkobierca tradycji Pomorskich Zakładów Tworzyw Sztucznych oraz Zakładu Tworzyw Sztucznych ERG – Wąbrzeźno. Przedsiębiorstwa te przez wiele lat były głównym sponsorem wąbrzeskiej Unii i to właśnie przy ich wsparciu nasz klub święcił największe sukcesy w historii. Mamy nadzieję, że zainicjowanie współpracy z ERGIS S.A. to początek długofalowego partnerstwa, które będzie korzystne dla każdej ze stron, a jego efekty pozwolą nawiązać Unii do czasów świetności.
Pragniemy również podziękować osobom blisko związanym z naszym klubem, a zarazem pracownikom Grupy ERGIS – Romanowi Dziadoszowi oraz Pawłowi Bartosiowi, którzy w znaczny sposób pomogli w pozyskaniu nowego sponsora.

Pierwsze zwycięstwo na własnym boisku

Piłkarze Unii w ostatnim meczu tego roku na własnym boisku pokonali Flisaka Złotoria 3:1. Skutecznością błysnął Tomasz Liszaj, który zdobył klasycznego hat-tricka.

Na spotkanie z Flisakiem do podstawowego składu niebiesko-białych powrócił Radosław Drapiewski, który przez trzy tygodnie leczył kontuzję.
Unici sobotni pojedynek rozpoczęli niezwykle ofensywnie. Wynik już w 7. minucie otworzył Tomasz Liszaj, który zauważył wysuniętego bramkarza gości i technicznym strzałem zza pola karnego umieścił piłkę w bramce. Dwanaście minut później wąbrzeski napastnik znalazł się w niemal identycznej sytuacji i bez wahania powtórzył swoje uderzenie, dzięki czemu niebiesko-biali mogli się cieszyć z dwubramkowego prowadzenia. Najlepszy strzelec Unii z poprzedniego sezonu nie zamierzał poprzestać na dwóch bramkach. W 29. minucie w sytuacji sam na sam z bramkarzem Flisaka Tomasz Liszaj strzelił swojego trzeciego gola.
Po zmianie stron wąbrzeźnianie nieco spuścili z tonu i skupili się na utrzymaniu korzystnego rezultatu. W 61. minucie Radosław Romanowski oddał niespodziewany strzał z dystansu, czym kompletnie zaskoczył nie do końca skoncentrowanego Wojciecha Leisa. Strata bramki podziałała na uśpionych unitów mobilizująco. Niebiesko-biali nie pozwolili już stworzyć flisakom poważnego zagrożenia, a przy odrobinie szczęścia w ofensywie mogli pokusić się o podwyższenie rezultatu.

Unia Wąbrzeźno – Flisak Złotoria 3:1 (3:0)
Bramki:
1:0 T. Liszaj (7′), 2:0 T. Liszaj (19′), 3:0 T. Liszaj (29′), 3:1 R. Romanowski (61′)

Unia: W. Leis – D. Hancyk (24′ żk), R. Drapiewski, B. Literski, T. Niemyt – S. Marszałek, P. Mazurowski, J. Godlewski, F. Ciechacki (54′ żk) (77′ E. Gajewski) – T. Liszaj (90+’S. Kołodziejczak), M. Gołąb (90+’ M. Marszałek)

Unia Wąbrzeźno – Flisak Złotoria: galeria – 27 zdjęć (fot. Radek Cisło).