Przerwać kryzys

W najbliższy weekend drużyny ligi okręgowej rozegrają spotkania w ramach 6. kolejki. Unici zmierzą się na wyjeździe ze Sportisem Łochowo.

Sportis Łochowo to nowy, ambitny projekt, który powstał na bazie Klubu Sportowego Łochowo. Za przedsięwzięciem stoją m.in. byli piłkarze Zawiszy oraz Chemika Bydgoszcz, w tym Marcin Krzywicki, który do niedawna występował na ekstraklasowych i pierwszoligowych boiskach. Głównym założeniem Sportisu jest szkolenie młodzieży i organizacja ośrodków szkoleniowych dla młodych adeptów piłki nożnej, z kolei drużyna seniorów w tym sezonie celuje w czołowe lokaty ligi okręgowej.
W dotychczasowych spotkaniach łochowianie zgromadzili na swoim koncie 7 punktów i zajmują 7. miejsce w tabeli. Na własnym stadionie pokonali po 1:0 Promień Kowalewo Pomorskie i Radzyniankę Radzyń Chełmiński, natomiast w ubiegłej kolejce przegrali z Zawiszą Bydgoszcz 0:3. W jedynym wyjazdowym meczu Sportis zremisował 1:1 z Sokołem Radomin. Należy również wspomnieć, iż piłkarze z Łochowa rozegrali pojedynek z Iskrą Ciechocin który wygrali 9:0, jednak ze względu na wycofanie się Iskry z rozgrywek wynik został anulowany.
Z perspektywy dotychczasowych wyników Unii można przypuszczać, że zdecydowanym faworytem jutrzejszego meczu jest Sportis Łochowo. Mamy jednak nadzieję, że zapowiadane spotkanie będzie początkiem wychodzenia wąbrzeźnian z kryzysu i niebiesko-biali zainkasują pierwsze punkty w tym sezonie.

Sportis Łochowo – Unia Wąbrzeźno: 15.09.2018 (sobota), godzina: 16:00,
stadion w Łochowie przy ulicy Dębowej 17 D.

Komunikat ws. jesiennego meczu z Zawiszą Bydgoszcz

Miejski Klub Sportowy Unia Wąbrzeźno informuje o zmianie w terminarzu rozgrywek I grupy kujawsko-pomorskiej klasy okręgowej.

Na prośbę MKS Unia Wąbrzeźno dokonano zmiany gospodarza w meczach pomiędzy Unią Wąbrzeźno, a Zawiszą Bydgoszcz. Gospodarzem najbliższego spotkania w ramach 7. kolejki będzie Zawisza Bydgoszcz, z kolei na wiosnę (22. kolejka) gospodarzem pojedynku pomiędzy wspomnianymi drużynami będzie Unia Wąbrzeźno.
Mecz 7. kolejki odbędzie się 23 września (niedziela) o godzinie 15:00 na stadionie przy ulicy Sielskiej 12 w Bydgoszczy (Fordon).

Start Toruń rywalem Unii w II rundzie Pucharu Polski

W tym tygodniu dokonano losowania par II rundy Pucharu Polski K-PZPN dla regionu toruńskiego. Rywalem wąbrzeźnian będzie b-klasowy Start Toruń.

Pierwszą rundę pucharowych zmagań unici przeszli bez gry, gdyż z rozgrywek wycofała się Iskra Ciechocin. W kolejnej fazie przeciwnikiem Unii będzie Start Toruń, który w poprzedniej rundzie wyeliminował Spartę Łubianka. Startowcy po dwóch kolejkach zajmują ex aequo z Błękitnymi Podwiesk pierwsze miejsce w toruńskiej klasie B. Spotkanie pomiędzy Startem, a Unią będzie pierwszym w historii obu klubów. Pojedynek zostanie rozegrany w środę 26 września w Toruniu na boisku przy ul. Przy Skarpie. Początek zawodów zaplanowano na godzinę 16:30.

Komplet par II rundy Pucharu Polski K-PZPN – region toruński:
Start Toruń – Unia Wąbrzeźno
Sokół Radomin – Pomorzanin Toruń
Cyklon Kończewice – Radzynianka Radzyń Chełmiński
Victoria Lisewo – Chełminianka Chełmno
Mustang Ostaszewo – Sparta Brodnica
Flisak Złotoria – Promień Kowalewo Pomorskie
STS Zamek Bierzgłowski – Legia Chełmża
Stal Grudziądz – wolny los

Wiktoria nie dla Unii

W środowe popołudnie unici nadrobili ligowe zaległości. Niestety fatalna passa wciąż trwa i niebiesko-biali zanotowali czwartą porażkę z rzędu.

Przed zaległym meczem 1. kolejki klasy okręgowej cała unijna społeczność była pełna nadziei i liczyła na pierwszą zdobycz punktową w sezonie. Niestety pojedynek rozpoczął się nieudanie dla Unii. W 11. minucie Mateusz Grodzicki oddał strzał na bramkę Unii, jednak Tomasz Zubrzycki zdołał instynktownie odbić piłkę. Ta trafiła wprost pod nogi Damiana Grossa, który przelobował wąbrzeskiego golkipera i tym samym wyprowadził Victorię na prowadzenie. Unici nie podłamali się i dziesięć minut później doprowadzili do wyrównania. Jakub Godlewski po przejęciu futbolówki przedarł się w pole karne i strzałem w długi róg pokonał Marcina Grodzickiego.
Tuż po gwizdku rozpoczynającym drugą połowę meczu Unia miała kilka dobrych sytuacji do objęcia prowadzenia, jednak strzały Marcina Gołębia i Tomasza Liszaja nie znalazły drogi do bramki Victorii. Chwilę po zmarnowanych okazjach lisewianie wyprowadzili akcję, po której Damian Kujawski uderzeniem głową pokonał Tomasza Zubrzyckiego. Po ponownym objęciu prowadzenia Victoria nieco się cofnęła i oddała inicjatywę niebiesko-białym. Niestety wąbrzeźnianie nie byli w stanie poważnie zagrozić bramce rywala, a co gorsze stracili gola na 1:3. Strata kolejnej bramki jeszcze bardziej podłamała unitów, chociaż Tomasz Niemyt miał szansę na zniwelowanie strat. Cztery minuty przed końcem regulaminowego czasu gry Unię dobił Damian Gross, który ustalił wynik spotkania na 1:4.

Unia Wąbrzeźno – Victoria Lisewo 1:4 (1:1)
Bramki:
0:1 D. Gross (11′), 1:1 J. Godlewski (21′), 1:2 D. Kujawski (57′), 1:3 D. Kujawski (77′), 1:4 D. Gross (86′)

Unia: T. Zubrzycki – D. Hancyk, R. Drapiewski, B. Literski, Dar. Kalinowski (24′ żk) – B. Brzozowski (46′ E. Gajewski), J. Godlewski, P. Mazurowski, F. Ciechacki (21′ S. Marszałek; 35′ żk) – T. Liszaj, M. Gołąb (65′ T. Niemyt)

Karna porażka

Po długim czasie oczekiwania unici w końcu zainaugurowali sezon w Wąbrzeźnie. Pierwszy mecz niebiesko-białych na własnym terenie zakończył się niestety porażką.

Spotkanie rozgrywane na boisku bocznym przy Szkole Podstawowej nr 3 lepiej rozpoczęli gracze Sokoła Radomin, którzy od początku starali się przejąć inicjatywę i często gościli na połowie Unii. Przyjezdni mogli objąć prowadzenie już w 6. minucie, lecz piłka po uderzeniu jednego z sokolistów trafiła w słupek. Wąbrzeźnianie w kolejnych fragmentach pojedynku zaczęli opanowywać boiskowe wydarzenia i spotkanie się wyrównało. Pierwszą klarowną sytuację dla Unii, po nieudanym wznowieniu gry przez bramkarza Sokoła, miał w 25. minucie Marcin Gołąb. Niestety strzał napastnika niebiesko-białych nie znalazł drogi do siatki. Wkrótce później unici nieustępliwą grą zyskali lekką przewagę, ale nie udało się jej udokumentować golem. W 40. minucie Paweł Mazurowski egzekwował rzut karny po faulu na Szymonie Marszałku. Golkiper gości wyczuł intencję kapitana wąbrzeźnian i obronił jedenastkę.
Drugą połowę Unia rozpoczęła z wielkim animuszem. Niebiesko-biali całkowicie zdominowali drużynę gości, dzięki czemu stworzyli sobie kilka wyśmienitych sytuacji do objęcia prowadzenia. Jednak żadna z nich nie została zwieńczona bramką. Niestety w sobotnim spotkaniu sprawdziła się stara piłkarska maksyma mówiąca, że niewykorzystane sytuacje lubią się mścić. W 68. i 70. minucie wąbrzeźnianie dostali dwa ciosy, które całkowicie zmieniły obraz meczu. Po dwóch jedenastkach wykorzystanych przez Artura Bruzdewicza Sokół objął prowadzenie i zaczął spokojnie kontrolować przebieg spotkania. Wyraźnie podłamani unici starali się odwrócić losy pojedynku, jednak w ofensywie brakowało kreatywności, która była widoczna jeszcze kilkanaście minut wcześniej. W 83. minucie goście po szybko wyprowadzonej kontrze strzelili kolejną bramkę i ustalili wynik spotkania na 0:3.

Unia Wąbrzeźno – Sokół Radomin 0:3 (0:0)
Bramki:
0:1 A. Bruzdewicz (68′-karny), 0:2 A. Bruzdewicz (70′-karny), 0:3 P. Marcinkowski (83′)

Unia: W. Leis – D. Hancyk, R. Drapiewski, B. Literski, Dar. Kalinowski – S. Marszałek (46′ Daw. Kalinowski), P. Mazurowski, J. Godlewski, F. Ciechacki (34′ żk) (60′ T. Niemyt) – T. Liszaj (70′ E. Gajewski), M. Gołąb (80′ K. Sobota)