Komunikat Cyklonu ws. przyjazdu kibiców Unii

Dziś do Klubu dotarł komunikat KSGCh Cyklon Kończewice, w którym poinformowano, że kibice Unii nie zostaną przyjęci na stadionie w Kończewicach w dniu 5 maja 2018.

Treść komunikatu jest następująca: Klub Sportowy Gminy Chełmża Cyklon informuje, że w związku z trwającymi pracami budowlanymi na obiekcie tzn. renowacja trybuny i budowa nowego zaplecza socjalnego, Klub nie przyjmuje kibiców drużyny przyjezdnej na zbliżający się mecz na Stadionie w Kończewicach, który ma być rozegrany 5 maja 2018 roku o godzinie 17:00.

Starogród zdobyty!

Piłkarze Unii Wąbrzeźno odnieśli pierwsze wyjazdowe zwycięstwo w rundzie wiosennej obecnego sezonu. Niebiesko-biali po emocjonującym meczu pokonali Gwiazdę Starogród.

Kibice wąbrzeskiej drużyny do spotkania z Gwiazdą podchodzili z bardzo dużą ostrożnością. Dwa ostatnie pojedynki w Starogrodzie pomiędzy zainteresowanymi drużynami kończyły się pechowymi dla wąbrzeźnian remisami. Początek spotkania potwierdził obawy fanów Unii. W 17. minucie po rzucie rożnym pierwszą bramkę dla gospodarzy strzelił Daniel Pawłowski. Unici nie złożyli jednak broni i za sprawą Marcina Gołębia doprowadzili do wyrównania cztery minuty przed końcem pierwszej połowy. Tuż po rozpoczęciu drugiej części spotkania kapitan wąbrzeskiej jedenastki Paweł Mazurowski wykorzystał rzut karny i niebiesko-biali objęli prowadzenie. Radość wąbrzeźnian nie trwała jednak długo. W 54. minucie do wyrównania doprowadził Marko Gorczyca, który po dobitce pokonał Patryka Andrzejewskiego. Niewiele ponad dziesięć minut później imponujący ostatnio skutecznością Tomasz Liszaj ponownie wyprowadził Unię na prowadzenie. W 70. minucie drugą żółtą i w konsekwencji czerwoną kartę zobaczył Kamil Kamycki. Mimo osłabienia, w 86. minucie Tomasz Liszaj podwyższył wynik i ustalił zarazem rezultat spotkania na 2:4.

Gwiazda Starogród – Unia Wąbrzeźno 2:4 (1:1)
Bramki: 1:0 D. Pawłowski (17′), 1:1 M. Gołąb (41′), 1:2 P. Mazurowski (karny; 49′), 2:2 M. Gorczyca (54′), 2:3 T. Liszaj (65′), 2:4 T. Liszaj (86′)

Unia: P. Andrzejewski – Dar. Kalinowski, B. Literski, R. Drapiewski, D. Hancyk – M. Gołąb (R. 60′ Wąs; 90+’ żk), K. Kamycki (38′, 70′ żk; 70′ czk), J. Godlewski (60′ W. Leis), F. Ciechacki (65′ Sz. Marszałek; 75′ żk) – P. Mazurowski, T. Liszaj (82′ żk)

Maciej Kołodziej nowym piłkarzem Unii

W spotkaniu z LZS Bobrowo w barwach Unii zadebiutował Maciej Kołodziej. Nowy piłkarz jest wychowankiem Zawiszy Bydgoszcz. W swojej karierze występował również w III lidze w barwach Cuiavii Inowrocław i Chełminianki Chełmno.

Maciej Kołodziej urodził się 21 lutego 1994 roku w Bydgoszczy. Mierzący 187 cm zawodnik jest obrońcą, a swoją karierę rozpoczynał w barwach Zawiszy. W wieku 17 lat z juniorów został przeniesiony do rezerw pierwszej drużyny Rycerzy Pomorza. W sezonie 2012/2013 nowy zawodnik Unii występował w Spójni Białe-Błota, która wtedy rywalizowała z wąbrzeźnianami w lidze okręgowej. Rok później Maciej Kołodziej był już piłkarzem Cuiavii Inowrocław, grającej wówczas w III lidze kujawsko-pomorsko-wielkopolskiej. Kołodziej w barwach inowrocławian wystąpił w 24 spotkaniach (23 w wyjściowej jedenastce), a na boisku spędził łącznie 2055 minut i zdobył jedną bramkę. W kolejnym sezonie na szczeblu III ligi reprezentował Chełminiankę Chełmno, w której rozegrał 13 meczów (862 minut). Wiosną sezonu 2014/2015 przeniósł się do Drwęcy Golub-Dobrzyń, a rok później jego nowym klubem stał się Strażak Przechowo (Świecie).
Maciejowi Kołodziejowi życzymy dobrych występów w barwach Unii, braku kontuzji, a przede wszystkim awansu do ligi okręgowej.

Udany rewanż za jesienną porażkę

LZS Bobrowo był jedynym klubem, który pokonał Unię jesienią ubiegłego roku. Dziś wąbrzeźnianie zrewanżowali się swojemu rywalowi i odnieśli wysokie zwycięstwo.

Tuż przed pierwszym gwizdkiem sędziego pierwotne plany meczowe trenera Roberta Kościelaka wzięły w łeb. Okazało się bowiem, że Marcin Gołąb nie dotrze na początek spotkania, a Dariusz Kalinowski doznał kontuzji podczas rozgrzewki. Mimo tego niebiesko-biali dobrze rozpoczęli spotkanie, chociaż goście sytuacją z 3. minuty pokazali, że nie przyjechali do Wąbrzeźna tylko się bronić. Unici wyszli na prowadzenie w 23. minucie meczu. Desygnowany do gry w miejsce Marcina Gołębia Rafał Wąs otrzymał długie podanie z głębi pola od Pawła Mazurowskiego i po ograniu obrońcy gości strzałem w długi róg bramki otworzył wynik spotkania. Piłkarze z Bobrowa niespodziewanie doprowadzili do wyrównania trzynaście minut później. Ogromny błąd w ustawieniu wąbrzeskiej defensywny wykorzystał Karol Blonkowski. Sytuację na przedpolu starał się ratować Patryk Andrzejewski, jednak napastnik LZSu uprzedził golkipera Unii. W 41. minucie meczu kibice Unii przeżyli szok. Adam Domachowski zagrał piłkę tuż pod nogi zawodnika gości, który podał do Karola Blonkowskiego, a ten strzałem zza pola karnego wyprowadził bobrowian na prowadzenie. Tuż przed przerwą po faulu i niesportowym zachowaniu na Szymonie Marszałku z boiska został usunięty piłkarz LZSu – Andrzej Argalski.
W drugiej połowie unici, grający z przewagą jednego zawodnika, szybko doprowadzili do remisu. Siedem minut po wznowieniu gry Rafał Wąs wypuścił w uliczkę Tomasza Liszaja, a napastnik Unii mając przed sobą tylko bramkarza nie zmarnował sytuacji. W 58. minucie spotkania goście ponownie wyszli na prowadzenie. Karol Blonkowski ograł na skrzydle trzech zawodników Unii i strzelił w poprzeczkę. Do odbitej piłki dopadł niepilnowany Krzysztof Kurkiewicz i na raty pokonał Patryka Andrzejewskiego. Niebiesko-biali odpowiedzieli błyskawicznie. Dwie minuty później Paweł Mazurowski oddał soczysty strzał z ponad 20 metrów i piłka zatrzepotała w siatce. Od tej chwili unici nie pozwolili już swoim rywalom na zbyt wiele. W 70. minucie po rogu gola zdobył wprowadzony w drugiej połowie Marcin Gołąb, a pięć minut później po zagraniu Dominika Hancyka piłkę do pustej bramki wpakował Tomasz Liszaj. Sześć minut przed końcem regulaminowego czasu gry napastnik Unii ponownie z bliskiej odległości pokonał bramkarza bobrowian i tym samym skompletował hattricka. Wynik, pięknym strzałem z okolic 16 metra, ustalił w 87. minucie rezerwowy Jakub Godlewski.

Unia Wąbrzeźno – LZS Bobrowo 7:3 (1:2)
Bramki: 1:0 R. Wąs (23′), 1:1 K. Blonkowski (36′), 1:2 K. Blonkowski (41′), 2:2 T. Liszaj (52′), 2:3 K. Kurkiewicz (58′), 3:3 P. Mazurowski (60′), 4:3 M. Gołąb (70′), 5:3 T. Liszaj (75′), 6:3 T. Liszaj (84′), 7:3 J. Godlewski (87′)

Unia: P. Andrzejewski – R. Drapiewski, A. Domachowski (60′ M. Gołąb), P. Mazurowski, D. Hancyk – W. Leis, K. Kamycki (64′ żk), F. Ciechacki (78′ J. Godlewski), S. Marszałek (45′ żk) (63′ M. Kołodziej) – R. Wąs (85′ Daw. Kalinowski), T. Liszaj

Unici wrócili z Podwieska na tarczy

Piłkarze Unii w dalszym ciągu nie znaleźli recepty na wyjazdowe niepowodzenia. Tym razem wąbrzeźnianie musieli uznać wyższość Błękitnych Podwiesk.

Unici po raz pierwszy w historii mierzyli się na wyjeździe z drużyną Błękitnych Podwiesk. Po zwycięstwie 12:0 w rundzie jesiennej kibice wąbrzeskiej drużyny nie myśleli o jakiejkolwiek stracie punktów.
Początek spotkania nie zapowiadał najgorszego. Piłkarze Unii starali się kontrolować grę i dłużej utrzymywali się przy piłce. Niestety prawdziwą bolączką dla niebiesko-białych było kreowanie akcji ofensywnych. Większość decydujących podań była niecelna lub skutecznie blokowana przez obrońców gospodarzy. Dodatkowym atutem dla wąbrzeźnian mogły być stałe fragmenty gry, jednak również w tym aspekcie brakowało dokładności i skuteczności. Gospodarze na prowadzenie wyszli dość niespodziewanie w 41. minucie spotkania. Radosław Drapiewski podczas przyjmowania piłki w polu karnym pomógł sobie ręką i sędzia podyktował rzut karny, który został wykorzystany przez Damiana Świerczyńskiego.
Po przerwie obraz gry diametralnie się nie zmienił. Unici dłużej utrzymywali się przy piłce, byli jednak „bezzębni”. Z dystansu szczęścia próbowali m.in. Paweł Mazurowski i Dominik Hancyk, jednak ich strzały były niecelne lub zbyt lekkie. Z minuty na minutę w grę wąbrzeźnian wkradała się coraz większa nerwowość, która potęgowała niedokładność w zagraniach. Niewiele czasu przed końcowym gwizdkiem, arbiter podyktował dla Unii rzut wolny tuż przed polem karnym gospodarzy. Niestety strzał Dominika Hancyka trafił w mur, a dobitka powędrowała kilka metrów nad bramką.

Błękitni Podwiesk – Unia Wąbrzeźno 1:0 (1:0)
Bramka: 1:0 D. Świerczyński (41′-karny)

Unia: P. Andrzejewski – Dar. Kalinowski, A. Domachowski (73′ żk), P. Mazurowski, R. Drapiewski – M. Marszałek (78′ F. Ciechacki), K. Kamycki (65′ W. Leis), J. Godlewski, D. Hancyk – M. Gołąb (46′ R. Wąs), T. Liszaj